sobota, 4 lutego 2012

Sprawa małej Magdy

Jak by to napisać, żeby się za bardzo nie pochwalić bo i sprawa smutna, no i te chwalenie nie na miejscu. Ale, co tam, po 5 minutach od obejrzenia materiału o zaginięciu małej Magdy znałem już rozwiązanie sprawy. Można by powiedzieć że lepszy od Rutkowskiego jestem, ale jak już wspomniałem chwalić się nie chcę. Całe to medialne show było szyte tak grubymi nićmi, a jej matka tak niedorzeczna, że gdyby nie to że miała zakrytą twarz, to można było by z niej całą prawdę wyczytać. Oczywiście w całej tej historii, tego makabrycznego teatru odegrały jak zwykle media, rozdmuchując tę sprawę do granic możliwości, może i pomóc chcieli ale jak zwykle zareklamowali tylko jedna firmę detektywistyczną, a opinii o policji na pewno wśród ludzi nie poprawili. Wszyscy szefowie stacji telewizyjnych jednym głosem w zaciszu swoich gabinetów zrobili słynne Yes, yes, yes!! Oglądalność, popularność, czas antenowy, reklamy. Ciągnąć ile wlezie. Teraz setki razy będą powtarzać tę samą historie z kilku perspektyw, oczyma różnych ekspertów i specjalistów. Jedni będą zaprzeczać drugim, podważać ich tezę...a potem to już będzie wizyta na lodołamaczach i zagrożenie powodzią.

czwartek, 26 stycznia 2012

Kolejne STOP ACTA

Ale była manifestacja Anty ACTA...W rękawach skitrane tlące się papierosy, łyk piwa spod kurtki, hasła na małych kartkach...ehh człowiek już nie pamięta jak miał 14 lat.... Ale ferie zbliżają się ku końcowi więc ten gorący ruch, anty się raczej wypali?!

środa, 25 stycznia 2012

Rzeczywistości cięcie i gięcie..

"Wczorajsze posiedzenie Sejmowej Komisji Śledczej ds. katastrofy Smoleńskiej było nieudolnie sabotowane, to oczywiste".
Antoni Macierewicz
Ile można znosić wystąpienia tego debila? Jak można mieć tak skrzywiony umysł, żeby naginać całą, calutką rzeczywistość pod swoje potrzeby i potrzeby interesów partyjnych. Wszystko co tego człowieka w życiu spotkało, na pewno ma w jego mniemaniu drugą jedyną prawdę. Tragedia...

wtorek, 24 stycznia 2012

Komisja Sejmowa ds. katastrofy smoleńskiej

Jaka komisja taka telekonferencja. Nic dodać nic ująć!!

piątek, 13 stycznia 2012

Znowu zaskoczeni?

Tym razem zaskoczeni są kierowcy nie drogowcy. Od samego rana po mieście śmigają pługo-solarki. Tylko mieszkańcy miasta z wybałuszonymi gałami patrzą i nie wierzą!!! Śnieg...ale spoko zaraz stopnieje. Posiedzę jeszcze chwilkę w domu i samo odpadnie. Nie? Hmmm piekielna natura, miała być wiosna a jest zima, w połowie stycznia?

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Zima w Szklarskiej Porębie (Kodak ZX3)

Zdjęcia robione w tzw. bez cieniu. Blade trochę jak w oświetleniu LED. 

Święta, święta...

Jak co roku, cyklicznie z zegarkiem w ręku, zaczynają się świąteczne porządki i przygotowania. Wtedy to do pomocy przydaję się każda para rąk.

Twarde jak skała narkotyki

Powiem szczerze że zadziwił mnie pomysł Panów (Panie) z RPP, o legalizacji twardych narkotyków.  Marihuanę jeszcze przełknę, ale twarde sztuki to jest realne zagrożenie dla młodych ludzi. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, powinien poprosić o opinię kogoś kto spędził życie na warszawskiej Pradze. Trzeba  przeżyć chwilę gdy na przełomie lat, znajomi staja się obcymi, kumple wrogami i złodziejami. Rzecz zła i niedopuszczalna, pomysł wyssany z palca. Zastanawiam się tylko, do kogo kierowane jest to przesłanie?

środa, 14 grudnia 2011

niedziela, 4 grudnia 2011

Prawdziwy katolik

Takim katolem jak Polski katolik nikt na świecie być nie może. Jesteśmy najlepsi, najmocniej wierzymy, chodzimy do kościoła i modlimy się  po prostu najgorliwiej (mamy Jezusa giganta).
Żeby udowodnić że jesteśmy naj, naj.. uruchomiona została akcja Nie wstydzę się Jezusa.
Wiara słabnie? Coś w trawie piszczy? Problem jest jakiś?
Dlaczego na imprezach rozmawia się o imprezach? Pracy? Polityce? A nie o Jezusku?
Bo może to po chuju temat jest? Chyba tak.. Kto poratuje??
Teraz jak masz taki brelok, to wiesz z kim możesz porozmawiać. Coś jak spotkania Jechowych, albo klubach dla kochających inaczej.
Najbardziej poruszył mnie wywiad z Czarkiem Pazurą. No nie uwierzycie jaki z niego święty jest. A jak żałuje że ma już trzecią zonę, można by mu współczuć trochę, ale cóż jak kogoś nastki kręcą to się nic nie poradzi. No wie że zgrzeszył, ale modli się codziennie, chodzi do kościoła i ma nadzieje na wybaczenie. No i brelok zajebista sprawa. To taka akcja w stylu pomoc psom w schroniskach, albo zbieranie jedzenia dla ubogich.W kościele jesteś Gość jak masz taki brelok. Co prawda wszyscy uważają cie za niegroźnego świra (moher), więc z lekkim rumieńcem na buzi, wychodzisz zwycięsko z opresji.
Nic w tym złego bo przecież Jezusa chyba kochają wszyscy?